chiny-wybuduja-1000-szkol-w-iraku

Chiny podpisały umowę na budowę 1000 szkół w Iraku. To przejaw woli Pekinu, który chce odgrywać większą rolę na Bliskim Wschodzie. W tym samym czasie Stany Zjednoczone wycofują się z tego regionu.

W czwartek 16 grudnia br., w obecności premiera Iraku Mustafy Al-Kadhimiego podpisano 15 umów rządu irakijskiego z przedstawicielami dwóch chińskich korporacji Power Construction Corporation of China oraz Sino Tech. Umowy te dotyczą wybudowania 1000 szkół. Według Irakijskiej Agencji Informacyjnej, firma Power China wybuduje 679 szkół, a za zbudowanie pozostałych 321 budynków szkolnych odpowiedzialna będzie spółka Sino Tech.

Szkoły powstaną w ramach ogólnokrajowego projektu budowy 7000 nowych budynków szkolnych. Celem projektu jest odbudowa irakijskiego systemu edukacji zniszczonego fizycznie i organizacyjnie przez lata toczącej się w państwie wojny.

Według danych Unicef prawie 3,2 miliona irackich dzieci w wieku szkolnym nie ma dostępu do edukacji.

Czwartkowe umowy iracko-chińskie zostały podpisane zaledwie dwa tygodnie po tym, jak armia amerykańska ogłosiła, że formalnie zakończyła swoją misję w Iraku, trwającą 18 lat, a rozpoczętą inwazją zbrojną na to państwo. Celem operacji było usunięcie Saddama Husajna, który postrzegany był przez administrację amerykańską jako zagrożenie bezpieczeństwa narodowego USA.

Wedle deklaracji strony amerykańskiej w Iraku pozostanie około 2500 żołnierzy sił lądowych USA, którzy mają pełnić „rolę doradczą”.

Amerykańskie siły zbrojne początkowo wycofały się z Iraku w 2011 roku, ale w 2014 roku prezydent Barack Obama zadecydował o ponownym skierowaniu tam jednostek wojskowych USA dla powstrzymania ekspansji bojowników Państwa Islamskiego, którzy korzystając z wycofania się Amerykanów zajęli duże połacie terytorium w Iraku i Syrii.

Ostatni bastion Państwa Islamskiego padł w Iraku w 2017 roku.

Wycofanie się USA z Iraku, państwa zniszczonego wojną i cierpiącego na wiele niedostatków, za to wzmacniającego nieoficjalne relacje ze swoim „odwiecznym wrogiem”, czyli z Iranem (w Iraku dokonano zamachu na Ghasema Solejmaniego, który – jak się okazało – prowadził bardzo aktywną i skuteczną politykę proirańską w Iraku), to prawdopodobnie kolejny dowód na przekierowanie wszystkich dostępnych sił na Chiny (Azję Wschodnią i Pacyfik), uznane przez Waszyngton za największe, najgroźniejsze wyzwanie dla USA.

W tym samym czasie Chiny zwiększają swoje zaangażowanie na Bliskim Wschodzie, wypełniając lukę stworzoną przez USA. Co istotne – Chiny nie zamierzają (jak pokazują kolejne przykłady) stosować metod amerykańskich, czyli siły. Podobnie jak w Pakistanie, a także w Iranie, Chiny forsują model gospodarczy, gdzie priorytetem jest stworzenie warunków dla wyciągnięcie z biedy najniższych warstw społeczeństwa. W świetle własnych doświadczeń Chiny wskazują, że drogą do stabilizacji (i umocnienia władzy), nie jest stosowanie siły, przymusu, ale zapewnienie ludziom pracy i perspektyw rozwoju, zwłaszcza dzieci. Możliwość poświęcenia się pracy dla osiągnięcia realnych, namacalnych celów sprawia, że napięcia społeczne ulegają redukcji z korzyścią zarówno dla społeczeństwa, jak i dla państwa. Największym beneficjentem takiej sytuacji są rządzący.

Podczas rozmowy telefonicznej przeprowadzonej w sierpniu br. z prezydentem Iraku Barhamem Salihem, chiński prezydent Xi Jinping zadeklarował, że Chiny będą wspierać wysiłki Irakijczyków na rzecz odbudowy kraju.

Według chińskiej ambasady w Bagdadzie, Irak jest obecnie głównym celem chińskich inwestycji na Bliskim Wschodzie, głównie w przemyśle naftowym. Chiny są największym importerem ropy naftowej produkowanej w Iraku.

Chińskie firmy prowadzą aktualnie rozmowy na temat budowy infrastruktury w Iraku, począwszy od energetyki, telekomunikacji, infrastruktury drogowej, po szkoły, wodociągi, lotniska i linie kolejowe.

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© 2010 – 2021 www.chiny24.com

 

 » Read More

Powered by the Echo RSS Plugin by CodeRevolution.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.